Historyczne miejsce na letni urlop w Mrzeżynie

Mrzeżyno to nadmorska miejscowość wczasowo-wypoczynkowa położona w gminie – która od stuleci ma ścisły związek z Trzebiatowem. Kupcy, trudniący się handlem morskim, mieli tutejszy port za oczko w głowie. Wzbogacali się na funkcjonalności portu a niektórzy z nich posiadali nawet własne statki.

Zmiany klimatyczne dokonały nieodwracalnych zniszczeń w porcie, przez które kupcy nie mieli środków na jego odbudowę. Szaleństwa bałtyckich fal kilkakrotnie zaatakowały miejscowość – uspokoiły się dopiero wtedy, gdy w Mrzeżynie zaczęła rozkwitać turystyka.

Kluczowy 1806 rok

Od jakiegoś czasu, mieszkańcy Mrzeżyna zastanawiali się nad źródłem dodatkowego zarobkowania – wpadli na pomysł, że będą wynajmować kuracjuszom wolne pokoje. Tak powstał szynk. W 1806 roku zbudowano pierwszy Dom Zdrojowy.

Urok Mrzeżyna przyciągnął na odpoczynek znane osobistości – wypoczywał pruski generał Blücher – znany przede wszystkim ze zwycięskiej bitwy pod Waterloo oraz Otto von Bismarck. Ze słynnych ludzi kultury i sztuki, pomieszkiwał Lyonel Feininger – abstrakcyjny artysta malarz. Zatrzymywał się z rodziną w nieistniejącym już hotelu "Wald – Hotel". Miał w zwyczaju mówić, że więcej nie przyjedzie – wracał każdego roku w wakacje. Ostatnią wizytę miał w 1935 roku – nie powrócił z uwagi na żydowskie korzenie swojej żony, której nie chciał narażać na niebezpieczeństwo.

Rok 1935 to data pojawienia się w Mrzeżynie wojska niemieckiego, które stworzyło koszary, poligon, Ośrodek Szkolenia Czołgistów a także osiedle mieszkaniowe dla wojskowych. Pojawienie się wojska miało poważny wpływ na rozwój miejscowości – wreszcie doprowadzono drogi do miejscowości. Były bardzo dobrej jakości – nie mogły załamywać się pod ciężarem czołgów czy innych maszyn wojskowych. Mrzeżyno jest nazwą, która obowiązuje od 1945 roku – wcześniej osada nosiła nazwę Treptower Deep.W 1945 roku doszło tutaj do pierwszych powojennych Zaślubin Polski z morzem. Wydarzenie to upamiętnia pomnik.

Baza noclegowa w dawnym Treptower Deep

Noclegi w kurorcie są znakomitą okazją do poczucia piękna polskiego wybrzeża. Urlop w Mrzeżynie na uroczej plaży pozytywnie wpłynie na każdego, kto jest spragniony morskich widoków.

Spodek – wizytówka Katowic

Śląsk to w wyobrażeniu wielu Polaków ponura, niezbyt atrakcyjna pod względem turystyczno-wypoczynkowym część kraju. Do powstania takiej opinii przyczynił się z pewnością typowo przemysłowy charakter regionu. Bogate pokłady węgla i intensywna eksploatacja surowca przyczyniły się jednak do dynamicznej rozbudowy najważniejszych miejscowości. Obecnie za centrum Śląska uznaje się Katowice, miasto posiadające ogromny potencjał rozwojowy i stanowiące już nie tylko ośrodek przemysłu, lecz także prawdziwe centrum kulturalno-rozrywkowe regionu.

Współcześnie jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli Katowic jest bez wątpienia Spodek [szukaj na: facebook.pl], czyli ogromna hala widowiskowo-sportowa o niezwykle interesującej koncepcji architektonicznej. Nazwa obiektu nawiązuje do oryginalnego kształtu bryły budowli, a nowoczesne rozwiązania technologiczne w połączeniu z efektowną iluminacją czynią Spodek wizytówką miasta i miejscem odbywania się wielu imprez cyklicznych i wydarzeń kulturalnych czy sportowych, nierzadko o zasięgu międzynarodowym. Wśród nich warto wymienić niedawne Mistrzostwa Europy w Piłce Ręcznej Mężczyzn oraz Mistrzostwa Świata w Hokeju na Lodzie. Katowicki Spodek słynie również z organizacji wielkoformatowych wydarzeń muzycznych. To właśnie tutejsza hala po raz pierwszy w historii Polski gościła na swojej scenie członków zespołu Metallica. Miłośnicy mocnych brzmień mieli kilka lat temu niepowtarzalną okazję uczestniczyć w koncercie zespołu Deep Purple, dla którego nie była to pierwsza wizyta w katowickim Spodku. Kalendarium wydarzeń odbywających się na miejskiej hali widowiskowo-sportowej jest szczelnie wypełnione interesującymi wydarzeniami z wielu dziedzin kultury. Wszechstronność i funkcjonalność obiektu czyni go miejscem wielu imprez sportowych, a dzięki zastosowaniu nowoczesnych rozwiązań konstrukcyjnych adaptacja areny dla celów scenicznych jest prosta i nie wymaga dużych nakładów finansowych. Znajdujący się w centralnej części miasta Spodek to budowla, której nie sposób nie zauważyć podczas spaceru po mieście. Za dnia zwraca uwagę nietypowym kształtem, a nocą zachwyca efektami świetlnymi podkreślającymi oryginalną bryłę obiektu.

Przybywając do Katowic na wydarzenia rozgrywające się w Spodku, warto skorzystać z oferty lokalnej bazy noclegowej wyróżniającej się wysokim standardem i dostępnością kwater w doskonałej lokalizacji [szukaj na: meteor-turystyka.pl]. Katowice zapraszają, oferując rozbudowaną bazę noclegową oraz przystępne ceny pokoi. Znajduje się tu mnóstwo hoteli, hosteli czy pensjonatów, gdzie każdy – nawet najbardziej wymagający turysta, znajdzie miejsce odpowiadające jego wymaganiom.

Jesienny pobyt w Gąskach

W czasie wakacji nad polskie morze przyjeżdżają zwykle tłumy letników. Kiedy jednak przeminie sezon urlopowy, a dzieci wrócą do szkoły, nadbałtycka baza noclegowa pustoszeje, a na plażach nie ma żywej duszy. Warto wybrać się do Gąsek jesienią, gdyż w tym okresie można także wspaniale tu odpocząć i skorzystać z wielu atrakcji. Z nadejściem krótszych dni nad morzem zaczyna robić się chłodniej, a woda przestaje zachęcać do kąpieli. Świetną alternatywą dla pływania stają się wtedy spacery po okolicy. Wycieczki piesze, prowadzące wzdłuż wybrzeża, pozwalają na przyjrzenie się z bliska unikalnej florze i faunie nadbałtyckiej. Być może wędrowcom uda się zaobserwować mikołajka nadmorskiego – unikalną roślinę chronioną.

W pobliżu wielu miejscowości wypoczynkowych wytyczone zostały szlaki turystyczne, oznaczone kolorowymi znakami, które wiodą wędrowców wzdłuż piaszczystych plaż, wyniosłych klifów, tajemniczych wydm i lasów nadbrzeżnych, które jesienią mienią się barwami. Szczególnie interesujące krajobrazy spotyka się na terenie Nadmorskiego Parku Krajobrazowego (zobacz), który swym zasięgiem obejmuje zróżnicowane struktury geologiczne, ciekawe nisze ekologiczne i stanowiska rzadkich gatunków ptaków gniazdujących i wędrownych. Wprawdzie jesienne burze nie zachęca do spacerów, ale po sztormie warto przejść się wzdłuż plaży, gdyż powietrze w tym czasie jest szczególnie czyste i bogate w jod, a aerozol z wody morskiej korzystnie wpływa na drogi oddechowe spacerowicza, wzmacniając organizm i poprawiając stan zdrowia urlopowicza. Poza tym, na piasku można wtedy łatwo znaleźć cząstki bursztynu, wyrzucone przez wzburzone fale na brzeg morza.

Wraz ze zmniejszeniem popytu, spadają także ceny pokoi w pensjonatach i kurortach. Jesienią nad Bałtykiem bez problemu można znaleźć tanie noclegi (zobacz). Gąski szczególnie docenią ci, którzy lubią ciszę i spokój. Zupełnie inaczej wypoczywa się na plaży, gdy wyjechali już rozgadani letnicy i piszczące dzieci, a towarzystwa dotrzymują urlopowiczom jedynie mewy. Ci, którzy jeszcze nigdy nie spędzili kilku dni nad morzem w okresie jesiennym, powinni w tym roku wybrać się na wybrzeże w tym niezwykłym okresie. Piękne widoki i udane spacery, podczas których wdycha się uzdrawiający jod i kolekcjonuje bursztyny, wszystkim wczasowiczom pomogą się znakomicie zrelaksować podczas pobytu nad Bałtykiem.

Darłówko – siedziba ostatniego wikinga

Darłówko leży nad samym morzem i jest integralną częścią miasta Darłowa. Jedyne co dzieli te dwie części miasta to odległość – jest bowiem położony 2 km od centrum. Odnajdą się zarówno Ci, którzy preferują luksusowy wypoczynek w najlepszych hotelach jak i zwolennicy noclegu pod chmurką. Baza jest niezwykle rozbudowana. Liczne są tu pola namiotowe oraz campingowe. Co więcej mają one rozbudowaną bazę sanitariatów. Wypoczywający pod namiotami bądź w przyczepie campingowej mogą podłączyć się do wody, prądu czy korzystać z sieci Wi-Fi. Noclegi to również wakacyjne stancje, luksusowe hotele i pensjonaty. Dla klientów z niewielkim budżetem oferta Darłówka będzie spełniać wszelkie wymagania.

Na co dzień ciche i spokojna miejscowość, latem przeżywa prawdziwe oblężenie. Trudno się dziwić. Biegnące kilometrami, piękne, słoneczne i piaszczyste plaże skłaniają do długiego leniuchowania. Panuje tu wyjątkowy mikroklimat. To z kolei zasługa przepięknych sosnowych lasów okalających Darłówko jak i całe miasto Darłowo. To doskonałe miejsce do uprawiania aktywnego wypoczynku jak i zwiedzenia niezliczonych zabytków. Bogata baza gastronomiczna i różnorodna oferta rozrywkowa sprzyjają aktywnemu wypoczynkowi.

Samo Darłowo znajduje się w województwie zachodniopomorskim. Nieoficjalnie uznawane jest za centrum powiatu sławieńskiego. Przepiękne krajobrazy tworzą tu nie tylko piaszczyste plaże, wspaniałe klify ale również rzeka Wieprz i Grabowa. Nie można tu przeoczyć okolicznych atrakcji w postaci Zamku Książąt Pomorskich, starego cmentarza czy baszty. Na uwagę zasługuje również wspaniała zabudowa miasteczka, którą tworzą urokliwe kamieniczki. Z tą miejscowością łączona jest postać historycznego władcy Dani. Urodził się tutaj i zmarł Eryk Pomorski. Postać imponująca bowiem na początku XV wieku udało mu się podbić niemal całą północną część Europy położonej wzdłuż Bałtyku. Nic dziwnego, że zwany był jednym z ostatnich wikingów. Miłośnicy historii powinni tu przybyć chociażby przez wzgląd na organizowany corocznie Międzynarodowy Zlot Historycznych Pojazdów Wojskowych.

Przed wyjazdem do Częstochowy zarezerwuj nocleg

Jeśli sądzisz, że idąc na pielgrzymkę do Częstochowy nie musisz się martwić o tamtejszy nocleg, to niestety jesteś w błędzie. Sierpniowe statystyki Śląskiej Izby Turystycznej są jednoznaczne: w okresie pielgrzymkowym obłożenie noclegów jest tak wiele, że dla sporej grupy turystów brakuje miejsca w hotelach i motelach. Konieczne jest tworzenie doraźnych pól namiotowych, gdzie pielgrzymi mogą przenocować w wieloosobowych namiotach, zanim wrócą do swoich domów. W nieco lepszej sytuacji są ci, którzy częstochowskie noclegi zarezerwowali sobie o wiele wcześniej i po przybyciu na miejsce nie muszą się martwić szukaniem wolnych pokoi.

Gdzie nocować?

Mamy do wyboru kilka różnych opcji: możemy skorzystać z noclegów w standardowych hotelach, które w większości zlokalizowane są w centrum miasta i w bezpośrednim sąsiedztwie klasztoru. Taka opcja jest stosunkowo droga, ale mamy za to zapewnione wyżywienie, parking, dostęp do internetu i telewizji oraz elegancką łazienkę z dużymi wannami, gdzie można odpocząć na przykład po trudzie wielodniowej pielgrzymki. Jeśli szukamy czegoś o mniejszym standardzie, do naszej dyspozycji są motele i hostele miejskie. W tych ostatnich wynajmiemy w miarę tanie miejsce w pokoju wieloosobowym, ciężko więc liczyć na prywatność; z drugiej strony jednak za takie łóżko zapłacimy tylko kilkadziesiąt złotych. Opcja trzecia to nocleg na polu namiotowym w specjalnie postawionych namiotach, również wieloosobowych, przeznaczonych w większości dla pielgrzymów. Namioty są okresowe – rozstawia się je najczęściej w sierpniu w czasie wzmożonego ruchu turystycznego.

Domy Pielgrzyma

W Częstochowie baza noclegowa poza sierpniem i lipcem jest w dużej mierze oparta na tak zwanych Domach Pielgrzyma. Największy z nich znajduje się tuż przy bramie wejściowej do klasztoru, niespełna sto metrów dalej. Inne, mniejsze ośrodki zlokalizowane są z kolei przy poszczególnych parafiach. Dzięki temu jadąc lub idąc na pielgrzymkę w innym terminie niż wakacyjny – najczęściej w kwietniu, maju czy wrześniu, można zarezerwować noclegi w takich miejscach. Najlepiej robić to w imieniu całej grupy prowadzonej przez księdza – takie grupy traktowane są wtedy w charakterze religijnym, przez co obowiązują ich nieco niższe stawki niż normalnych turystów. Trzeba jednak pamiętać, że w Domach Pielgrzyma bardzo często obowiązuje rozdzielność mężczyzn od kobiet – nawet małżeństwa nie zawsze mogą wynająć wspólny pokój.

Sztutowo – położenie i historia

Sztutowo to duża wieś położona w powiecie nowodworskim w województwie pomorskim na obszarze Żuław Wiślanych. Pierwsze wzmianki o tej miejscowości pojawiły się już w źródłach z 1432 roku. Po pierwszym rozbiorze Polski Sztutowo znalazło się pod zaborem pruskim i aż do 1918 roku podlegało pruskiej administracji. Dopiero w 1919 roku stało się ono częścią Wolnego Miasta Gdańska. 20 lat później zostało włączone do III Rzeszy.

W latach II wojny światowej znajdował się tutaj niemiecki obóz koncentracyjny „KL Stutthof”, który był najdłużej działającym przedwojennym obozem koncentracyjnym funkcjonującym poza przedwojennymi granicami Niemiec. Założono go jeszcze podczas kampanii wrześniowej po zajęciu przez Niemców Pomorza i Wolnego Miasta Gdańska. W tej chwili dla upamiętnienia tej części historii funkcjonuje tutaj Muzeum Stutthof.

Wieś w wyniku II wojny światowej została przyłączona do Polski, a dotychczasową ludność niemiecką wysiedlono. Jeszcze w pierwszych latach po wojnie (1948-1950) stacjonował tutaj sztab 10. Batalionu Ochrony Pogranicza. Potem miejscowość rozwinęła się pod kątem turystyki i stała się typową nadmorską wsią letniskową.

Głównym jej walorem jest doskonałe, malownicze położenie pomiędzy Zatoką Gdańską a Zalewem Wiślanym. Wioska posiada także bogatą bazę noclegową. Liczne tutejsze obiekty: prywatne kwatery, pensjonaty czy też ośrodki wypoczynkowe przyjmują turystów i zapewniają im wygodne noclegi.

Sztutowo może pochwalić się oczywiście piękną plażą, na której z przyjemnością spędzimy całe dnie, opalając się i relaksując a także zadbanym kąpieliskiem. Miejscowość znajduje się na terenie Parku Krajobrazowego Mierzei Wiślanej co sprawia, że możemy tutaj podziwiać przepiękną, nadmorską przyrodę.

Jeśli interesują nas zabytki warto odwiedzić Muzeum Stutthof. Poza tym powinniśmy wybrać się na wycieczkę po okolicy. W pobliskich Kątach Rybackich zobaczymy na przykład kościół parafialny pod wezwaniem świętego Marka Ewangelisty, który powstał w latach 90. XX wieku, ale bardzo ciekawie komponuje się z tutejszymi pejzażami. Jeśli chcemy spędzić czas nieco bardziej aktywnie, zaciekawi nas na pewno znajdujący się nieopodal w Stegnie Park Linowy „Zegarowscy”. W Stegnie istnieje również interesujące miejsce – muzeum "Bursztynowa Komnata". Zaś w samym Sztutowie możemy relaksować się grając w kręgle w tutejszej kręgielni.

Zakopiańskie Tatry – turystyka

Tatry to najbardziej popularne polskie góry. Jednak mimo całej infrastruktury i bazy noclegowej urokliwego Zakopanego to właśnie Tatry stanowią największą i najpiękniejszą atrakcję. Tutaj mamy połączenie ujmującej urody natury z niebezpieczeństwem, jakie może przynieść nierozważne i nieodpowiedzialne korzystanie z jej zasobów, zwłaszcza górskich. Polskie Tatry stanowią mniejszą część niż ta, która znajduje się na terenie Słowacji, jednak nie ma to większego znaczenia. Polska strona mimo mniejszej powierzchni jest lepiej ukształtowana a wraz z tym lepiej zorganizowana jest tu cała infrastruktura i turystyczna gospodarka wraz z wszelkimi noclegami, pensjonatami, restauracjami i obiektami sportowymi.

Polskie Tatry co roku odwiedza ponad trzy miliony turystów z całej Europy. Oczywiście największą popularnością góry cieszą się w okresie letnim, ponieważ wtedy jest otwartych najwięcej ścieżek i szlaków górskich. W okresie zimowym część z nich jest niedostępna ze względu na zagrożenie lawinowe i bardzo niską w górnych partiach temperaturę. Bywają sytuacje, w których liczba turystów w Tatrach jednego dnia może wynosić nawet ponad trzydzieści pięć tysięcy! Niemożliwe? Jednak jest to prawda. Pokazuje to tylko ogrom popularności oraz powierzchni terenu jakim dysponuje ten region turystyczny.

Tatry są dobrze wykorzystane pod względem komercyjnym – są tutaj szlaki turystyczne i nartostrady. Gdybyśmy zsumowali długość wszystkich turystycznych ścieżek i szlaków polskich Tatr to wynosiłoby to prawie trzysta kilometrów, tak więc jest gdzie pospacerować i uprawiać sport. Jednak trzeba uważać, że przy tak dużym ogromie tras i samej powierzchni łatwo się zgubić, dlatego też nie powinno się korzystać z letnich tras podczas zimy. Jest to surowo zakazane. Poza tym jeżeli wybieramy się sami na jakikolwiek szlak górski to powinniśmy brać ze sobą w pełni naładowany telefon, wodę i jedzenie oraz nawigację lub chociaż kompas. Aby zobaczyć wszystkie szczyty Tatr musimy mieć spory zapas czasu, ponieważ jest ich aż 92. Ze względu na duży obszar turystyczny w Zakopiańskich Tatrach działają jednostki ratownicze wyposażone w nowoczesny sprzęt i śmigłowce ratownicze. Bezpieczna zabawa i wyprawa to kwestia odpowiedzialności i stosowania się do nakazów i zakazów. Jeżeli będziemy się tego pilnować, to nasz urlop będzie spokojny, bezpieczny i pełen atrakcji.

Szczawnica – miejsce na relaksujący spacer

W malowniczej, zalesionej części Małopolski leży średniej wielkości miasteczko – Szczawnica (informacje > facebook). Choć miejscowość ta istniała już w średniowieczu i nie należała do najmniejszych, gdyż była osobną parafią (co w średniowieczu znaczyło o dużym statusie), to historia uzdrowiska zaczyna się w Szczawnicy dopiero w dziewiętnastym wieku. Pod koniec stulecia właściciel miejscowości Józef Szalay urządził tu uzdrowisko, początkowo przeznaczone dla osób zamożnych. Po drugiej wojnie światowej sytuacja społeczna w Europie wyglądała już zupełnie inaczej niż za czasów Szalaya. Uzdrowisko zostało upaństwowione. W latach sześćdziesiątych wybudowano tu sanatorium i nadano miejscowości prawa miejskie.

Szczawnica to miejscowość nastawiona na turystykę i lecznictwo. Dlatego posiada wiele wariantów wypoczynkowo-noclegowych (Szczawnica > noclegi > meteor). Można się tu zatrzymać w jednym z kilku-gwiazdkowych hoteli: Batorym, Nawigatorze lub Parku Modrzewie. Osoby chcące podreperować zdrowie zapewne skorzystają z bogatej oferty sanatorium. Jedną z atrakcji jaką mogą podziwiać przebywający tu kuracjusze jest promenada spacerowa. Ulokowana jest ona wzdłuż płynącego przez miasto potoku Grajcarek. Jest to obiekt nowoczesny – uroczyste otwarcie miało miejsce w 2011 roku. Początek promenady to dolna stacja kolejki linowej. 1800 metrów dalej znajduje się jej koniec – połączenie ze ścieżką rowerową. Promenada podzielona jest na dwie części. Jedną przeznaczono dla pieszych – znajdują się koło niej ławeczki i tak zwane "zielone strefy". Drugą część przygotowano specjalnie dla rowerzystów. Cała promenada jest oświetlona latarniami, dlatego śmiało można z niej korzystać o dowolnej porze dnia i nocy. Wzdłuż części przeznaczonej dla pieszych znajdują się liczne restauracje, sklepiki, stoiska z pamiątkami, a nawet place zabaw dla dzieci, park linowy, kort tenisowy i boisko do gry w siatkówkę. Przygotowano też wygodne zejścia do potoku, aby turyści mogli się opalać lub przechadzać po płytkich fragmentach Grajcarka. Spacer po promenadzie może stać się zajęciem na cały dzień. Można przecież zjeść tu śniadanie, potem opalać się lub spacerować po wodzie, potem znów coś zjeść i tym sposobem spędzić cały dzień na świeżym i leczniczym powietrzu. Promenada jest jednym z najpopularniejszych miejsc w Szczawnicy. Korzystają z niej zarówno turyści i stali mieszkańcy.

Międzybrodzie Bialskie – atrakcje

Wybierając się na wakacje, coraz częściej rezygnujemy z popularnych kierunków  na rzecz małych osad w różnych częściach kraju, zapewniających ciszę, spokój i kameralną atmosferę. Taki wybór gwarantuje nam oderwanie się od szarej codzienności wielkomiejskiego wyścigu szczurów i gwaru, który w coraz większym stopniu przenosi się do wakacyjnych kurortów. Licząc na wyciszenie musimy być zatem nieco bardziej oryginalni i szukać nowych kierunków do spędzenia urlopu. Odizolowane od społeczeństwa osady, obcujące każdego dnia z naturą i żyjące z nią w zgodzie to wybór, który powinniśmy podejmować jako ciężko pracujący ludzie. Największą uwagę w takich miejscach powinniśmy zwrócić na zakwaterowanie, o które należy zadbać z dużym wyprzedzeniem, bowiem na miejscu może się okazać, że nie znajdziemy zadowalającego nas pokoju.

Międzybrodzie Bialskie, to mała wieś w województwie śląskim, w powiecie żywieckim. Ogromnym atutem miejscowości jest pobliskie jezioro Międzybrodzkie, z którego atutów możemy korzystać na wiele sposobów. Jednym z popularniejszych, oprócz wylegiwania się na plażach i tradycyjnej kąpieli, jest zwiedzanie okolicy z pokładu żaglówki. To ciekawy sposób na poznanie okolicy, który na długo pozostanie w naszej pamięci. Coraz częściej możemy tu również spotkać młodych ludzi, próbujących swoich sił w licznych sportach wodnych. Szczególnie windsurfing jest tu często uskuteczniany, a to ze względu na idealne warunki panujące na jeziorze i w jego okolicy. To jednak nie jedyna atrakcja, bowiem zimą na przykład śmiało możemy korzystać tutaj z wyciągów narciarskich i szusować po stokach. Znajdują się tu również szkoły uczące tej trudnej sztuki. Można również oddać się zwiedzaniu,  gdyż liczne kościoły i inne zabytki w ciekawy sposób opowiadają historię regionu.

Baza noclegowa w tej wsi jest ciekawie zorganizowana i z całą pewnością każdy z nas jest w stanie znaleźć odpowiadające lokum [meteor-turystyka.pl/noclegi,miedzybrodzie-bialskie,0.html]. Koszt za nocleg to kwota oscylująca w okolicach 30-250 złotych, a wszystko zależy od standardu na jaki się zdecydujemy.

Lubelska gastronomia

Kebab – to danie spotykane jest najczęściej w Lublinie. Nie ma się co dziwić, przyjeżdża tutaj w poszukiwaniu pracy lub zakładania własnego "biznesu" dużo osób z południowo – wschodniej Europy. Z jednej strony jest to dobre, bo każdy może jeść to, co lubi i kosztować innej kuchni. Z drugiej strony zaciera się tradycyjna lubelska kuchnia, która szarzeje pod wpływem ogromnej ilości fast-foodów i barów szybkiej obsługi z chińskim jedzeniem. Trudno się dziwić, większość lubelskich noclegowni i hoteli ma swoje zaplecze gastronomiczne, ale coraz częściej w kartach pojawiają się wspomniane już kebaby, kurczak w cieście i inne mało polskie specjały. Lubelska oferta noclegów dla turystów musi dostosować się do wymagań przyjezdnych i dawać im szeroki wachlarz opcji kulinarnych. A gdzie w mieście warto pójść, aby dobrze zjeść?

Jeżeli ktoś ceni sobie szybkie i standardowe jedzenie, to w Lublinie jest kilka McDonaldów. Jeden przy samym wjeździe do Lublina od strony Kocka i Lubartowa, tuż przy galerii Olimp. Drugi, znajduje się niecałe 3 km. dalej w stronę Świdnika, a następny znajduje się po drugiej stronie miasta na Alejach Kraśnickich. Są też restauracje KFC: w galerii Plaza lub Felicity. W tej ostatniej mamy również chińską szybką restauracją, bar SubWay, a także restaurację, w której sami możemy sobie nakładać porcje i płacimy za wagę jedzenia – są to miejsca, których popularność stale rośnie.

Jeżeli chcemy jednak zjeść coś bardziej wartościowego, nadal mieszczącego się w przedziale szybkiego i wygodnego jedzenia to dobrym pomysłem będzie udanie się do restauracji Stół i Wół na Krakowskim Przedmieściu. Są tutaj typowo amerykańskie dania, które jednak przygotowano z dbałością o wysoką jakość składników. Na samym Krakowskim Przedmieściu jest bardzo dużo restauracji, które warto odwiedzić. Mamy tutaj kulinarny przekrój, od pizzy aż po wędzonego łososia. Tanie i drogie jedzenie. Oczywiście jest pewien wspólny mianownik – lubelskie piwo – Perła lub Książęce. W każdej knajpie czy restauracji możemy być pewni, że zobaczymy je w menu. Jest również wiele restauracji wzorowanych na staropolskie karczmy, jednak był to hit 10 lat temu i mimo, że nadal są popularne, to powoli wychodzą z mody.